niedziela, 19 października 2014

Huśtawka nastrojów.

          Płaczesz, wręcz histeryzujesz i się "foszysz". Za chwilę się śmiejesz tak, że nie możesz się opanować. Później znowu beczysz jak małe dziecko i znowu się śmiejesz. Następnie zaczynasz swój recital od początku. Może to nie dzieje się w krótkim czasie, ale często da się to szybko zauważyć. 
Zupełnie jak jesień. Najpierw płacze, daje deszcz. Wszystkim chce się spać i oprócz tego, to nic się nikomu nie chce. Później uśmiecha się do nas poprzez słońce, które znowu motywuje do aktywnego życia. Ciężko jest jej się zdecydować w jakim nastroju jest. No nie wiem czy to jest fajne. Mogłaby się określić.
Jesień w tym roku jest trochę taką dojrzewającą nastolatką :) Dojrzewa, żeby potem móc zamienić się w poważną i srogą zimę. 
Myślę, że każdy będzie wolał oglądać zdjęcia, na których jednak te nastolatki się uśmiechają, dlatego wybrałam zdjęcia z "uśmiechającą" się jesienią. Miłego oglądania :)

*zdjęcie zepsute przez Blogger'a*





*kolejne zdjęcie zepsute przez Blogger'a*




Jaka u Was pogoda? Też jesień nie może się określić?
Podobają Wam się zdjęcia?

sobota, 20 września 2014

Wszystko pod publiczność.

  Jak zostać sławną blogerką? Co zrobić, by wszyscy o mnie usłyszeli? Jak zdobyć wielu obserwatorów i tysiące wyświetleń? Jak stać się 'fejmem'? 
  Po co tak naprawdę piszę bloga? Dla innych czy dla siebie? Po to żeby istnieć w wymyślonym świecie? Czy dla własnej przyjemności? Po to, żeby ktoś o mnie usłyszał? Czy jest to moim hobby? Pasją? Czy przymusem? 
   Piszę, bo trzeba. Dawno nie było posta- TRZEBA go napisać. Nie mam pomysłu na tekst- ale MUSZĘ coś wymyślić. Nie napiszę tego, bo innym się nie spodoba. Napiszę to, bo wszyscy o tym piszą. Pokażę siebie, bo wszyscy się pokazują. Zrobię super outfit. Opiszę dokładnie co mam w plecaku szkolnym, na wypadek gdyby ktoś chciał mi go zwinąć. Pokażę nowe buty, bluzkę i pomadkę, bo wszystkich obchodzi to, co kupiłam będąc w galerii z koleżanką. Koniecznie napiszę o tym, że piłam Arizonę, którą nabyłam w Żabce. A później będę czytać świetne komentarze typu "Fajny blog. Obserwujemy?" albo "Super post. Zapraszam do mnie". Będę mieć 129784878 obserwatorów, którzy i tak nie będę nic u mnie czytać. Mam lustrzankę, a to jest równoznaczne z tym, że robię wspaniałe zdjęcia. 


  A co ja tak naprawdę tu robię? No w sumie nie pamiętam od czego zaczęło się moje blogowanie. Zawsze wszystkim mówiłam, że moja koleżanka zaczęła pisać bloga i spodobało mi się to. Chyba jak każda początkująca w blogosferze mówiłam sobie "Po co ja mam tego bloga? Nikt go nie czyta. Nikt na niego nie wchodzi." Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że piszę dla siebie. Bo lubię. Tak po prostu. Ponad rok od założenia bloga musiało minąć żeby to do mnie dotarło. Jeśli mam mało wyświetleń i komentarzy, to bardzo się tym nie przejmuję, ale oczywiście cieszy mnie jak jest ich dużo. Wiem, że kilka osób czyta mojego bloga, więc wiernych czytelników już mam! ;) 


A Ty- piszesz, bo lubisz? 

środa, 10 września 2014

Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza.

   Nie ma ludzi, którzy mogliby z czystym sumieniem powiedzieć "nienawidzę jej, po prostu mnie denerwuje". Tak naprawdę towarzysz nam przez całe życie. Gdy byłeś mały miałeś grające zabawki. Gdy byłeś w przedszkolu, przedszkolanki uczyły Cię śpiewać "jesteśmy jagódki, czarne jagódki...!" albo "pieski małe dwa..". Poszedłeś do szkoły, nauczycielki uczyły Cię śpiewać "Mazurka Dąbrowskiego". Oprócz tego słyszałeś radio. Zaczęły podobać Ci się piosenki Dody, Ich Troje, Michael'a Jackson'a, Justin'a Bieber'a bądź Queen'a. Potem słuchałeś już czegoś bardziej w Twój gust... Chyba że "Twój gust" mieści się w wymienionych wcześniej.


    Słuchasz jej dużo. W wielu miejscach. W samochodzie, autobusie, w sklepie, w barze, na koncercie, w domu, przed snem, po obudzeniu. Z różnych źródeł. W radio, Internecie, telewizji, z telefonu, MP3. Uspokaja, czasem pobudza, wywołuje łzy, wspomnienia, radość, taniec, gniew, motywację, rezygnację... Na niej opiera się wiele pasji.
Muzyka jest czymś co łączy pokolenia, narody, rasy, religie. Muzyka jest czymś, co łączy wszystkich.

    W jakich ja gustuję gatunkach? Jest ich kilka, a mianowicie polskie reggae i rock oraz jego przeróżne odmiany, ale oczywiście zdarza się, że słucham "tego co mi wpadnie w ucho" ;) Moją ulubioną piosenkarką jest Lana Del Rey, ulubionym zespołem jest The Rolling Stones i więcej faworytów nie mam. A to dla Was kilka kawałków...






A Ty czego słuchasz? Masz podobny gust do mnie? ;)

piątek, 22 sierpnia 2014

Wysokie góry i piaszczyste plaże.

  

   Domyślacie się dlaczego tak długo nie było śladu postów? Czy po tytule odgadnęliście gdzie byłam przez 16 dni tegorocznych wakacji? Dlaczego na aparacie wylądowało 718 zdjęć? Może troszkę podpowiem? Morze Czarne- kojarzycie? Na południowy- wschód od Polski? Zaraz, zaraz... Jakie tam są kraje? Hm... Mołdowa, Ukraina, Serbia, Turcja czy może Bułgaria i Rumunia? Tak, chyba o to chodzi. Otóż właśnie w Bułgarii i Rumunii byłam z rodzicami, a tym razem przybyłam tu do Was z nowym, bardzo obszernym wakacyjnym materiałem.
   Sama nawet nie wiem od czego zacząć, ale najlepiej będzie jak zacznę od państwa, które było na liście jako pierwsze. Tam spędziliśmy pierwsze 2 dni i 2 ostatnie. Mowa tu o Rumunii. Kraj z niezbyt dobrymi drogami, psami na ulicach, furmankami z rejestracjami samochodowymi, ale również z pięknymi widokami w Transylwanii i ciekawą historią. To właśnie tam urodził się słynny Drakula, a raczej Vlad III Palownik. Rumunia ma kilka twarzy, ale żeby przybliżyć Wam jedną z nich dodaję kilka zdjęć ;) 








  O Bułgarii nie będę się rozpisywać, ponieważ miejsce, w którym byliśmy było typowym kurortem, jednak jedno miasteczko w pobliżu było bardzo urokliwe. Pokrótce napiszę, że było mało zwiedzania, dużo odpoczywania i smażenia ;) Idealnym sposobem do pokazania tego będą jak zwykle zdjęcia... 












Podobają Wam się zdjęcia? Jak Wasze wakacje? 

niedziela, 3 sierpnia 2014

Coś czego jeszcze nie widzieliście- cz. 3 ;)

Kontynuacja zdjęć zalegających ;)
1 część - KLIK
2 część - KLIK
Zapraszam do oglądania!














Jak Wam się podobają zdjęcia? Które najlepsze?
Miłych wakacji! ♥