piątek, 12 lipca 2013

Mieszanka tematyczna+reklamaa ;)

Hejkaa !
W ostatnie dni nie było żadnej nudy (nie licząc poniedziałku i wtorku). We wtorek tata wrócił z Włoch, dlatego mama w środę wzięła sobie wolne i poszliśmy na basen (odkryty). Właściwie to pojechaliśmy na rowerach. Spotkaliśmy tam Miliona z rodzicami, ale niestety bez Oliwii -> KLIK. Potem spotkałam kilku znajomych ze szkoły, więc powoli się wszystko rozkręciło... Tak minęła środa, natomiast w czwartek pojechałam do babci. Troszkę się nudziłam, ale babcia miała zaplanowane robienie oponek:


Smakowały tak samo dobrze jak wyglądają ;) Mniaaam... Potem był obiadek i przyjechali po mnie rodzice. Dzisiejszy dzień mija poowooli i nudno, ale o tym nie będę się rozpisywać...

Jeszcze reklamaa:
cynamonowa-babeczka.blogspot.com
Wpadnij, bo naprawdę warto. ->Cynamonowa Babeczka

To by było na tyle... Do kolejnego posta,
PA ;)

poniedziałek, 8 lipca 2013

Słowacki basenik i wieśśś ;)

Hej!
Ten weekend mimo, że trwał tyle co każdy normalny weekend, to był dłuugi. ;P Tak, wiem- to dziwne. To wszystko dlatego, że w sobotę byliśmy z rodzicami na Słowacji, a w niedziele byłam z mamą w Porębach (mała wieś za Rzeszowem). W pierwszy dzień weekendu wstaliśmy po siódmej, przyszykowaliśmy się i ruszyliśmy. Na Słowacji byliśmy w Sninie (takie miasto nie duże). Poszłyśmy z mamą na basen, a tata załatwiał służbowe sprawy. Było nawet OK tylko czasem słońce się chowało ;P Niestety nie mam zdjęć, bo tata zabrał Zygfryda do Włoch (dodam zdjęcia jak zrobi jakieś fajne ;>)
W Niedzielę wybraliśmy się (ja, mama, babcia i dziadziu) do rodziny ze strony mamy. Byli tam pradziadkowie, ciotki, wujki, kuzynka- Kamila, kaczki, kury, gąski, koguty, pies-Kajtek i króliki- caałaa rodzinka (no prawie)...  Byliśmy w takiej posiadłości niedaleko domu, gdzie pewna rodzina ma sobie "troszkę" zwierzątek- łosie, konie, papugi, bażanty, psy, daniele, i dzika <3:

Karmiłam koniee ;D

Daniele sobie leżą ;)

No i jeszcze papużki, a w tle bażant xD


Jak wróciliśmy był obiad, a potem pojechałyśmy (ja, Kamila, mama i ciocie) na zalew. Niestety nie miałyśmy ze sobą strojów kąpielowych, a woda była nawet w miarę ciepła.


Gdy wróciliśmy postanowiłam postraszyć kury, pościgać się z Kajtkiem i pogadać trochę z gąskami. Muszę przyznać, że gąski są bardzo towarzyskie:

Kamila dołączyła się do mnie, haha ;D

Dzień uważam za udany krótko i zwięźle- ojadłam się ciastek i nauczyłam się różnych języków zwięrząt ;P Na dzisiaj było by na tyle...
Do kolejnego posta,
PA ;*

piątek, 5 lipca 2013

Wieczorek na rowerach i dzień miło spędzony :)

Hejooo!
Wczoraj wieczorem postanowiliśmy, że wybierzemy się (ja i rodzice) na małą przejażdżkę rowerową. Było bardzo fajnie oprócz tego, że pogryzły nas komary, bo jeździliśmy głównie przez pola i łąki... Zygfryd był z nami, ale niestety nie zrobiłam zbyt dużo zdjęć, ponieważ zapomniałam naładować akumulator czego bardzo żałuję, bo było ładne światło:




Przez tą trawę naprawdę było trudno się przedrzeć... To zdjęcie akurat tata robił ;P

Dzisiejszy dzień spędziłam u babci... Przyjechałam rano i zabrałyśmy się do zbierania porzeczek.   Bardzo dobrze nam szło:


Potem poszłyśmy do sklepu po lody. Pomogłam robić obiad, a potem- opalaning ;D Dzień minął szybko i bez wielkiej nudy. 
Jutro wybieramy się z rodzicami na Słowację. Dodam parę fotek.
Do kolejnego posta,
PA ;*

czwartek, 4 lipca 2013

Wakacje!- czujesz to?

Hejka!
Dzisiaj mamy 4 dzień lipca i 6 dzień wakacji :) Jak na razie moje wakacje są trochę nudne, bo cały czas siedzę w domu. Jeden dzień spędziłam u koleżanki. Było bardzo fajnie, a zarazem śmiesznie. Zrywałyśmy wiśnie, odbijałyśmy, bujałyśmy się na hamaku (właściwie to ona się bujała, a ja próbowałam złapać równowagę :D), a potem pojechałyśmy na rowerach do sklepu, po lody. W inny dzień zbierałam wiśnie, a wieczorkiem wybrałyśmy się z mamą na łąkę i zrobiłam parę zdjęć... Szczerze to się nawet nie starałam:



"Carpe diem" :)



I jeszcze taki frunący pan się załapał :P

 Dzisiejszy dzień było jak każdy wakacyjny dzień (czyli w sumie nudny) oprócz tego, że postanowiłam się opalić, więc siedziałam przez ponad godzinę na słońcu, słuchając muzyki i muszę przyznać- efekty widać. Jutro też tak zamierzam spędzić czas. To w końcu wakacje- luuuziik... :) To w sumie by było na tyle.
Do kolejnego posta, 
PA :*

poniedziałek, 1 lipca 2013

Zaczynamy WAKACJEEE!

Hejka!
Wszyscy uczniowie, w całej Polsce oficjalnie rozpoczęli wakacjeee !!! Tak, ja też się cieszę. :) W piątek już oficjalnie i ostatecznie zostałam absolwentem szkoły podstawowej:


 Świadectwa Wam nie pokażę, bo musiałam je zostawić w szkole wraz z zaświadczeniem o ilości punktów uzyskanych na sprawdzianie szóstoklasisty... Pochwalę się, że miałam ich 33 na 40 możliwych :) To nie jest bardzo zachwycający wynik, ale mogło być gorzej... 
 A teraz może przejdę do tematu, który będzie trochę bardziej "na czasie"... No więc zaczęły się wakacje i lipiec. Nie mam jeszcze konkretnych planów kiedy i gdzie się wybieram, ale na pewno gdzieś pojadę :) Co dla Was znaczą wakacje? Dwa miesiące nudy, dwa najlepsze miesiące w roku czy pół na pół? Bo jak dla mnie to pół na pół... Jakie są Wasze plany?
 No to może parę zdjęć (?) : 

To jeszcze takie z kiedyś :P

Wisienki <33 Mniaam...

I jeszcze jakieś tam kfffiatusszzkii :P

To by było na tyle. Życzę miłych wakacji bez nudy i z ładną pogodą :)
Do kolejnego posta,
PA :)